Najbardziej dosłowna odpowiedź to 8. Tyle elementów jabłka widać na obrazku.
Najbardziej kreatywna odpowiedź to 1, jeśli uznamy, że grafika mogła powstać przez kopiowanie jednego fragmentu.
Najbardziej filozoficzna odpowiedź to 0, bo na ekranie nie ma prawdziwych owoców, tylko ich cyfrowe przedstawienie.
I właśnie w tym tkwi cały urok tej zagadki. Nie chodzi o to, by koniecznie znaleźć jedną absolutną prawdę. Chodzi o to, że proste pytanie potrafi ujawnić, jak różnie ludzie interpretują ten sam obraz.
Internet kocha takie pułapki
Zagadki tego typu są idealne do mediów społecznościowych. Są szybkie, proste, wizualne i od razu zachęcają do komentowania. Wystarczy jedno zdjęcie i krótkie pytanie, a pod postem zaczyna się lawina odpowiedzi.
Ktoś pisze „4, przecież to oczywiste”. Ktoś inny odpowiada „8, bo tyle widać”. Potem pojawia się kolejna osoba, która mówi „zero, bo to tylko obraz”. I dyskusja gotowa.
To nie jest test inteligencji, choć często tak się go reklamuje. To raczej test sposobu myślenia. Pokazuje, czy patrzymy na świat bardziej analitycznie, dosłownie, kreatywnie czy przewrotnie.